sobota, 11 sierpnia 2012

Piwo Gniewosz - butelka cieniutka niczym szklana bańka

Ostatnio mam nowe hobby - otwieranie piwa różnymi rzeczami, kiedy otwierałem radiatorem ( :) ) "spocona" butelka wyślizgnęła mi się z ręki i upadła na posadzkę, od mojej ręki do podłoża było może 40cm, butelce nic nie powinno się stać, przecież szkło ma wyjątkowo grube, ba! za młodu często wytrzymywało uderzenie cegłą.

Niestety, Gniewosz(przynajmniej Koźlak) grubego szkła nie posiada...


U góry szkło po Heinekenie, pod spodem nieregularnej grubości cząstka butelki Gniewosza.

Trochę przestraszyło mnie to, że pod wpływem emocji mogę zgnieść je w rękach, np. podczas emocjonującego meczu - sprawdzę to.

Tak czy inaczej, stosunek ceny do jakości(piwa, nie butelki!) wypada bardzo dobrze i browar ten z czystym sercem można polecić każdemu smakoszowi chmielowego trunku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz