niedziela, 7 października 2012

CELTIA - Tunezyjskie piwo






Jedyne tunezyjskie piwo, jedno z 3 jakie można kupić w Tunezji - kolejnym jest Heineken i jakaś inna masówka.

Kraj islamski, więc alkoholu pić nie można, no chyba, że jest niebo zachmurzone, to wtedy Allah nie widzi, ale koniecznie samemu, żeby nikt nikomu nie powiedział, że brałeś alkohol do ust, bo jak się wyda to np. możesz stracić język od ostrego kozika.

Co do samego piwa to nie jest najgorsze, w smaku bardzo zbliżone do lanego w Polsce Heinekena, ma 2 "witaminy E", więc nie dziw się, że jak wypijesz 5 (odpowiednik 3 naszych) to czujesz jak pół tablicy Mendelejewa z Ciebie wyparowuje.

Wchodzi jak woda.


Ciekawostka: 

Piwo Celtia produkowane jest od 1925r, tylko na rynek Tunezyjski, jako że kraj jest islamski, 95% mieszkańców to muzułmanie, więc piwa nie piją, katolicy to zaledwie 1%, turyści raz są, a raz ich nie ma, więc na nich biznesu opierać nie można. W Tunezji panuje prohibicja, alkohol można kupić w specjalnych sklepach państwowych (np. w Monastirze jest tylko 1 sklep). W Europie przy takiej sytuacji właściciel browaru ogłosiłby upadłość już dawno temu, ba! nie wypuszczałby się z motyką na księżyc. Szczególnie, że społeczeństwo woli długo gotowaną zieloną herbatę z cukrem niż napój zachodniego diabła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz